Ich największą bronią jest Wasz strach
Wyrwij mnie,
wyrwij mnie z tego schematu. Nie, nie proszę Ciebie, proszę mnie samą.
Jak długo będzie oplatał nas wszystkich swoją pustką? Może być inaczej, ale jak? Czemu nikt nas tego nie nauczył? Dlaczego mam pamiętać to, z czego nigdy nie skorzystam, dlaczego nie znam czegoś, co jest mi potrzebne?
Jak długo będziemy wierzyć, że jesteśmy czymś więcej niż produktami systemu? Rodzimy się wyjątkowi, następnie jesteśmy tak kształtowani i tak żyjemy do końca, ten niewielki odsetek, który pragnie wyrwać się schematowi, jest problemem.
Ile można? Dlaczego mam uwierzyć, że jedyną drogą dla mnie jest skończyć szkołę, jeśli chcę to i studia, zdobyć pracę, w ciągu następnych czterdziestu lat stworzyć rodzinę i wyżywić kogo i co trzeba swoimi podatkami? Nie twierdzę, że posiadanie rodziny i wykształcenia to coś złego, wręcz przeciwnie. Ale co jeśli zechcę zobaczyć w życiu coś innego? Dlaczego nikt nie powie mi jak, jak uczynić to życie jak najbardziej wartościowym, pięknym i dobrym, nie jedynie schematycznym i wiernopoddańczym?
wyrwij mnie z tego schematu. Nie, nie proszę Ciebie, proszę mnie samą.
Jak długo będzie oplatał nas wszystkich swoją pustką? Może być inaczej, ale jak? Czemu nikt nas tego nie nauczył? Dlaczego mam pamiętać to, z czego nigdy nie skorzystam, dlaczego nie znam czegoś, co jest mi potrzebne?
Jak długo będziemy wierzyć, że jesteśmy czymś więcej niż produktami systemu? Rodzimy się wyjątkowi, następnie jesteśmy tak kształtowani i tak żyjemy do końca, ten niewielki odsetek, który pragnie wyrwać się schematowi, jest problemem.
Ile można? Dlaczego mam uwierzyć, że jedyną drogą dla mnie jest skończyć szkołę, jeśli chcę to i studia, zdobyć pracę, w ciągu następnych czterdziestu lat stworzyć rodzinę i wyżywić kogo i co trzeba swoimi podatkami? Nie twierdzę, że posiadanie rodziny i wykształcenia to coś złego, wręcz przeciwnie. Ale co jeśli zechcę zobaczyć w życiu coś innego? Dlaczego nikt nie powie mi jak, jak uczynić to życie jak najbardziej wartościowym, pięknym i dobrym, nie jedynie schematycznym i wiernopoddańczym?
Ale dlaczego od małego dziecka, od chwili gdy już można to zrobić, jesteśmy budowani na niewiele myślące, posłuszne, niekrytujące społeczeństwo, które nie zadaje zbyt wiele pytań i robi co mu się każe? Bo tak jest wygodnie, bo tak jest łatwiej, a kierowanie nami jest banalne. Cytując:
Ich największą bronią jest Wasz strach.
Nie bój się pokazać kim jesteś i wyrwać systemowi. Ile będziemy się na to godzić, jak długo będziemy pozwalać robić sobie wodę z mózgu? Wbrew temu w co mamy uwierzyć, nie, nie jesteśmy bezwolni. Każdy z nas może się sprzeciwić, nie musimy strajkować, nie musimy krzyczeć, bo nawet w milczeniu jesteśmy w stanie zdziałać więcej, niż oni są w stanie sobie wyobrazić.
Nie będę wierzyć w to, czego oni sobie życzą.
Nie będę tym, kim chcą bym się stała.
Nie musimy robić rzeczy małych, bo zostaliśmy stworzeni do rzeczy wielkich.

Komentarze
Prześlij komentarz